Poranek w Nikiszowcu pachnie świeżym chlebem z pobliskiej piekarni. Ulicą idzie starszy pan w górniczej czapce z pióropuszem – wraca z Barbórki, choć to dopiero grudniowy świt. W oknach familoków błyskają kolorowe firanki, a z jednego z mieszkań dobiega śmiech – w środku babcia opowiada wnukom o tym, jak kiedyś cała klatka była jak jedna rodzina. Na stole paruje kawa zbożowa, a obok stoją jeszcze ciepłe sznity z masłem. Wnuk przerywa i pyta:
– Babciu, a my jesteśmy Polakami czy Ślązakami?
– A to zależy, synek, kogo zapytasz – odpowiada z uśmiechem.

Książka naszego rozmówcy Zbyszka Rokity.
W 2021 roku książka została nagrodzona Nagrodą Literacką „Nike”, zarówno od jury, jak i czytelników.

Co to znaczy, że hajer idzie na szychta? Hańba (wstyd), haja (kłótnia), gorol (osoba z zewnątrz), klapsznita (kanapka), kaj (gdzie) i kryklać (narzekać) to tylko kilka przykładów śląskiej gwary.

Wywózki w głąb ZSRR, wysiedlenia, grabieże mienia i obozy pracy - to rzeczywistość mieszkańców Śląska po 1945 roku. Gdy świat świętował już zakończenie wojny, Ślązacy wciąż walczyli o przetrwanie.

Anita Włodarczyk, nasz polska olimpijka czyta bajki po śląsku.
Posłuchaj jak brzmi śląska gwara.
Ciekawe, ale zrozumiesz...