GRECY

W małej kawiarni w Zgorzelcu pachnie świeżo zaparzoną kawą.  Starszy mężczyzna w ciemnej marynarce i śnieżnobiałej koszuli miesza filiżankę mocnej, gęstej kawy i opowiada:

– Kiedyś myślałem, że moje życie będzie toczyć się nad Morzem Egejskim. Ale przyszła wojna i znalazłem się tu, nad Nysą Łużycką. Miałem wtedy tylko dwanaście lat i jedną walizkę.

Tak zaczyna się historia Greków w Polsce – niewielkiej, ale barwnej społeczności, która znalazła swój nowy dom wśród polskich lasów i rzek, zachowując w sercu smak oliwek, rytm sirtaki i zapach rozmarynu.